Autor: Adam Ruczaj

Zamarznięta powierzchnia wody i osprzętu w nieodpowiednio zabezpieczonym basenie. Mróz może poważnie uszkodzić instalacje i strukturę basenu, dlatego odpowiednie zimowanie jest niezbędne.
Dlaczego to takie ważne? Mróz i lód potrafią rozsadzić instalację, uszkodzić skimmer, dysze i samą nieckę. Poprawne zimowanie ogranicza ryzyko pęknięć, zatrzymuje rozwój glonów i skraca czas wiosennego rozruchu. W basenach całorocznych (wkopanych i dużych naziemnych) wody nie opróżnia się do zera — obniża się poziom poniżej elementów wlotowych/wylotowych. Z kolei w większości basenów rozporowych i części stelażowych wodę spuszcza się całkowicie i zbiornik składa na zimę. To nie tylko kwestia wygody, ale konstrukcji zbiornika i zaleceń producentów.
Kiedy rozpocząć przygotowania do zimy?
Nie spiesz się z zamknięciem basenu, ale też nie zwlekaj zbyt długo. Najlepszy moment na rozpoczęcie zimowania to czas, gdy temperatura wody spada trwale poniżej około 15°C. W polskich warunkach zwykle jest to przełom września i października. Zbyt wczesne zamknięcie basenu (gdy woda jest jeszcze ciepła) może skutkować ponownym zakwitnięciem glonów i koniecznością czyszczenia, a zbyt późne – ryzykiem pierwszych przymrozków uszkadzających instalację. Monitoruj temperaturę wody (nie tylko powietrza) i wybierz suchy, bezdeszczowy dzień na prace. Pamiętaj, że basenowe pompy ciepła lub grzałki należy już wyłączyć przed zimą – wydłużają sezon kąpielowy, ale na czas zimowania urządzenia te muszą zostać odpowiednio zabezpieczone.
Krok 1: gruntowne czyszczenie niecki
Pierwszym krokiem jest gruntowne oczyszczenie basenu. Usuń wszelkie zanieczyszczenia z wody: liście, trawę, owady i inne śmieci, które mogły się zebrać. Użyj do tego siatki powierzchniowej oraz odkurzacza basenowego. Dokładnie wyszoruj ściany i dno basenu, ponieważ często pojawia się na nich zielonkawy osad z glonów. Do czyszczenia wykorzystaj specjalną szczotkę do basenów i łagodny środek czyszczący przeznaczony do powierzchni basenowych – unikaj agresywnych detergentów, które mogłyby uszkodzić powłokę lub negatywnie wpłynąć na środowisko. Jeśli zależy Ci na czasie i wygodzie, rozważ użycie automatycznego odkurzacza basenowego lub robota czyszczącego. Nowoczesny robot basenowy, taki jak Aiper Scuba S1 Pro lub Aiper Scuba N1 Pro, znacząco ułatwi pracę – potrafi on zebrać zanieczyszczenia z dna i ścian, docierając nawet do trudno dostępnych miejsc, dzięki czemu basen będzie idealnie czysty przed zimą. Co więcej, urządzenia te radzą sobie z czyszczeniem w chłodnej wodzie (nawet poniżej 15°C) i bez trudu wspinają się po ścianach, odciążając Ciebie od mozolnego szorowania. Pamiętaj tylko, aby po zakończeniu pracy robota dokładnie go oczyścić zgodnie z instrukcją (o przechowywaniu robota piszemy poniżej).
Aiper Scuba S1 Pro
Basen do 200 m²
Robot najlepiej sprawdzi się w basenach osadzonych w gruncie o powierzchni do 200m². Pierwszy robot, który czyści ściany basenu także na linii wody. Współpracuje z aplikacją mobilną Aiper, która umożliwia obsługę robota.
Dowiedz się więcej
Praktyczna porada: Nie wylewaj wody z czyszczenia byle gdzie – zebrane liście i osady najlepiej wyrzuć na kompost lub do bioodpadów. Jeżeli używasz środków chemicznych, stosuj je z umiarem i zgodnie z instrukcją producenta, by unikać nadmiernego chemicznego obciążenia środowiska. Możesz też rozważyć środki ekologiczne (np. na bazie naturalnych enzymów) do czyszczenia linii wody czy osadów – są bezpieczniejsze dla przyrody.
Krok 2: Kontrola i uzdatnienie wody (chemia basenowa)
Choć na zimę nie zostawiamy w basenie wody idealnie krystalicznej, warto poświęcić chwilę na wyrównanie parametrów chemicznych pozostałej wody. Utrzymanie właściwego składu wody ułatwi późniejsze wiosenne uruchomienie i zapobiegnie korozji elementów basenu. Co należy zrobić?
- Wyreguluj pH wody – idealnie w granicach 7,0 – 7,5. Odpowiednie pH zahamuje rozwój glonów i bakterii oraz ochroni powłokę basenu przed uszkodzeniami.
- Wykonaj chlorowanie szokowe (dezynfekcję szokową) – dodaj silniejszą dawkę chloru lub innego utleniacza, aby zabić wszelkie mikroorganizmy obecne w wodzie. Pomoże to uniknąć przykrych zapachów i zielonej wody na wiosnę.
- Dodaj środek zimowy (winteriser) – istnieją specjalne preparaty do zimowania basenu. Taki środek przeciwdziała rozwojowi glonów przez kilka miesięcy i zapobiega wytrącaniu się osadów oraz kamienia na ścianach. Zastosuj go według instrukcji producenta, adekwatnie do objętości pozostałej wody.
- Rozważ floater (dozownik) z chemią – jeśli zostawiasz wodę na zimę, możesz umieścić w basenie pływak z wolno rozpuszczającą się tabletką chloru lub multifunkcyjną. Będzie on stopniowo uwalniał środek dezynfekujący, utrzymując wodę w lepszym stanie.
- Uwaga: nie łącz jednocześnie chloru i algicydu na raz – zastosuj najpierw chlor, a po kilku dniach dodaj ewentualny algicyd, by uniknąć reakcji między nimi.
Praktyczna porada: Jeśli planujesz ponowne wykorzystanie wody (np. pozostawiasz ją w basenie na zimę lub chcesz użyć jej do podlewania ogrodu przed mrozami), postaraj się nie przekraczać zalecanych dawek chemii. Woda z prawidłowo zbilansowanym pH i niewielką ilością chloru może na koniec posłużyć np. do podlania trawnika czy spłukania tarasu – oczywiście jeśli chlor jest na minimalnym poziomie. To sposób na zaoszczędzenie wody, pamiętaj jednak, by nie wylewać silnie chlorowanej wody bezpośrednio na rośliny lub do kanalizacji deszczowej. Najlepiej pozwolić, by poziom chloru naturalnie opadł do ok. 0 ppm (możesz odstawić wodę na kilka dni lub użyć neutralizatora chloru).
Krok 3: Obniżenie poziomu wody lub całkowite spuszczenie
Kwestia ile wody pozostawić w basenie na zimę zależy od rodzaju basenu:
- Baseny stacjonarne (wkopane w ziemię lub duże baseny naziemne ze stelażem) – nie należy opróżniać wody całkowicie. Z reguły zaleca się spuścić ok. 1/3 wody, tak aby poziom obniżył się 10–20 cm poniżej najniżej położonych elementów instalacji (skimmerów, dysz wlotowych, ewentualnie lamp). Dzięki temu woda nie zaleje tych elementów nawet jeśli jesienią spadnie dużo deszczu, a jednocześnie pozostawiona woda chroni konstrukcję basenu. Zimą grunt wokół basenu również zamarza i napiera na ściany niecki z zewnątrz – obecność wody wewnątrz basenu wyrównuje te siły nacisku i zabezpiecza ściany przed zgnieceniem[14]. Gdyby basen pozostawić zupełnie pusty, zamarzająca wilgoć w gruncie mogłaby doprowadzić do pęknięcia lub odkształcenia ścian. Dlatego w dużych, całorocznych basenach zostawiamy obniżony poziom wody. Pamiętaj tylko, że zamarzając, woda zwiększy objętość – dlatego ważne jest, by było jej mniej niż pełno (stąd zalecenie 1/3 mniej).
- Baseny demontowalne (stelażowe i rozporowe) – w ich przypadku zaleca się całkowite spuszczenie wody. Małe ogrodowe baseny rozporowe (z dmuchanym kołnierzem) czy na stelażu nie są przystosowane do zimowania na mrozie. Zamarznięta w nich woda mogłaby łatwo uszkodzić materiał (np. rozerwać liner PVC), a utrzymywanie czystości małej ilości wody przez całą zimę bywa nieopłacalne i trudne. Wylej więc całą wodę (zgodnie z lokalnymi przepisami – najlepiej do kanalizacji sanitarnej lub stopniowo na teren własnej posesji, aby nie podtopić sąsiadów). Następnie dokładnie osusz wnętrze niecki, wyczyść ją z osadów i pozostaw do wyschnięcia. Suchy i czysty basen złóż zgodnie z instrukcją producenta i przechowaj w suchym, chłodnym miejscu (np. w garażu lub piwnicy) do następnego sezonu. Unikav trzymania złożonej folii basenu na mrozie – niska temperatura czyni materiał kruchym. Najlepiej umieścić złożony basen w oryginalnym kartonie lub pojemniku, chroniąc go przed gryzoniami i uszkodzeniami mechanicznymi podczas przechowywania.
Uwaga: Jeśli nie masz możliwości złożenia dużego basenu stelażowego na zimę i musi on pozostać na zewnątrz, traktuj go jak basen całoroczny: zostaw w nim trochę wody (poziom poniżej dysz), zabezpiecz i przykryj tak, jak opisujemy dalej. Jednak producenci wielu popularnych basenów ogrodowych jasno zaznaczają, że nie są one przeznaczone do zimowania – warto sprawdzić w instrukcji Twojego basenu, czy producent dopuszcza pozostawienie go na zimę. Jeśli nie, lepiej ponieść trud demontażu niż ryzykować uszkodzenie i utratę gwarancji.
Krok 4: Konserwacja instalacji i demontaż akcesoriów
Gdy woda jest już częściowo spuszczona, zajmij się instalacją techniczną basenu:
- Pompa i filtr – wyłącz zasilanie i odłącz sprzęt. Wypuść całą wodę z pompy oraz filtra. Zazwyczaj pompy i filtry mają korki spustowe – odkręć je, aby woda mogła wypłynąć. Jeśli masz filtr piaskowy, przestaw zawór w pozycję „winterize" (o ile jest) lub pozostaw otwory wlotu/wylotu otwarte, by nie zbierała się w nich woda. Nie zostawiaj w instalacji żadnej wody, bo zamarzając, może rozsadzić rury i urządzenia. Po osuszeniu przechowuj pompę i filtr w suchym miejscu (np. w garażu). Duże stacjonarne filtry mogą zostać na swoim miejscu, ale również muszą być opróżnione – w razie możliwości okryj je pokrowcem ochronnym, by uchronić przed śniegiem i wilgocią.
- Instalacje rurowe – jeśli Twój basen ma rury wkopane (system filtracyjny, odpływy denny, skimmery, dysze), warto je zabezpieczyć. Po obniżeniu poziomu wody zabezpiecz otwory wlotowe i wylotowe do basenu. Skimmery można zaślepić specjalnym korkiem zimowym typu Gizmo, który wkręca się w otwór skimmera – zapobiegnie on dostaniu się wody do środka. Dysze wylotowe (napływowe) również zatkaj zaślepkami lub korkami rozporowymi. Dzięki temu resztki wody nie dostaną się do rurociągów. Dla pewności możesz wlać w otwory trochę nietoksycznego płynu do zimowania (antyfreezu) basenowego, jeśli masz go pod ręką – szczególnie przydatne to bywa w klimacie bardzo mroźnym. Profesjonaliści często również wydmuchują wodę z rur kompresorem przed zatkaniem, ale w przydomowych basenach wystarczy odpowiednio niski poziom wody i zaślepienie otworów.
- Podgrzewacz wody / pompa ciepła – jeśli Twój basen posiada podgrzewacz, bojler lub pompę ciepła, również odłącz i opróżnij te urządzenia zgodnie z instrukcją. W wielu przypadkach należy przepuścić przez nie antyfreez lub całkowicie usunąć z nich wodę, aby mróz ich nie uszkodził. Przechowuj je w suchym miejscu, jeśli są przenośne, lub zabezpiecz na miejscu pokrowcem.
- Demontaż akcesoriów – usuń z basenu wszystkie ruchome elementy: drabinki, schodki, uchwyty na napoje, fontanny, oświetlenie pływające, zabawki itp. Akcesoria te umyj, osusz i schowaj pod dachem. Nawet te odporne na wodę mogą pęknąć na mrozie lub ulec korozji. Termometr basenowy wyjmij z wody, maty solarne odłącz i oczyść, wszelkie dmuchane elementy spuść z powietrza i również schowaj. Skimmer powierzchniowy (wiszący), jeśli taki posiadasz w basenie rozporowym/stelażowym, także opróżnij z wody i zdemontuj. Słowem – w basenie na zimę nie powinno zostać nic ruchomego ani nic, co mogłoby zatrzymać wodę i ulec uszkodzeniu.
Praktyczna porada: Przy okazji warto przeprowadzić konserwację sprzętu: oczyść koszyczek skimmera z osadów, przepłucz wkłady filtracyjne (lub wymień je, jeśli są jednorazowe), nasmaruj uszczelki w pompie i filtrze gliceryną lub wazeliną techniczną, by nie wyschły przez zimę. Zabezpiecz śruby i metalowe elementy przed korozją (np. sprayem silikonowym). Takie przygotowanie sprawi, że na wiosnę sprzęt będzie od razu gotowy do użycia.
Krok 5: Zabezpieczenie niecki: pływaki lodowe i pokrywa zimowa

Pozostawiona w basenie woda i sama konstrukcja niecki wymagają dodatkowej ochrony przed lodem i zanieczyszczeniami. Oto finalne kroki:
- Pływaki zimowe (bojki lodowe) – to specjalne pływaki antyrozporowe, które umieszcza się na powierzchni wody, aby chronić ściany basenu przed naciskiem zamarzającego lodu. Pływaki łączy się w „łańcuch" i rozciąga po przekątnej basenu. Jeśli nie masz profesjonalnych bojek, możesz wykorzystać domowe sposoby: np. kilka dużych plastikowych kanistrów lub butelek napełnionych częściowo piaskiem (tak, by unosiły się na wodzie) i przywiązanych sznurkiem również na krzyż przez basen[26]. Gdy woda zamarznie, pływaki (lub butelki) przejmą siłę ekspansji lodu, chroniąc ściany basenu przed pęknięciem[27]. To proste rozwiązanie może zapobiec kosztownym uszkodzeniom.
- Pokrywa zimowa (plandeka lub pokrywa bezpieczeństwa) – szczelne przykrycie basenu to absolutna podstawa zimowego zabezpieczenia. Dobra pokrywa chroni wodę przed nawiewaniem liści i brudu, ogranicza dostęp światła (co zapobiega rozwojowi glonów) oraz zabezpiecza zbiornik przed opadami i UV. Wybierz pokrywę dopasowaną do wymiarów basenu. Do wyboru są zwykłe plandeki zimowe mocowane linką lub gumami, albo pokrywy bezpieczeństwa mocowane do kotw w otoczeniu basenu (te drugie są droższe, ale wytrzymalsze i zabezpieczają przed wpadnięciem ludzi czy zwierząt do basenu). Ważne, by pokrywa była naciągnięta i wytrzymała na obciążenie śniegiem – w Polsce należy liczyć się z zaleganiem warstwy śniegu. Zaleca się pokrywy wytrzymujące co najmniej 60 kg/m², a najlepiej specjalne pokrywy zimowe wytrzymujące nawet 300 kg. Dzięki temu nie załamie się ona pod ciężarem śniegu czy wody. Po założeniu pokrywy kontroluj co jakiś czas, czy nie gromadzi się na niej zbyt dużo wody (roztopiony śnieg) – warto mieć pompę do wody deszczowej i odpompowywać nadmiar, aby pokrywa nie wpadła do basenu pod ciężarem.
- Dodatkowe uszczelnienie – upewnij się, że pokrywa rzeczywiście szczelnie przykrywa basen, aby deszczówka nie przedostawała się do środka bokami i nie podnosiła poziomu wody. Jeżeli masz basen ze skimmerem, możesz zaopatrzyć się w przelewowy odciążnik – to taki prosty urządzenie montowane w skimmerze, które automatycznie odprowadza nadmiar wody w razie opadów (choć przy prawidłowym obniżeniu poziomu wody zwykle nie jest to konieczne).
Krok 6: Praktyczne porady na koniec: oszczędność czasu, wody i energii
Zimowanie basenu to spore przedsięwzięcie, ale odpowiednie podejście pozwoli Ci zaoszczędzić czas i zasoby:
- Planowanie prac: Rozłóż sobie zadania na etapy – np. jednego dnia wyczyść basen i wyreguluj chemię, następnego spuść wodę i zajmij się sprzętem, a na koniec załóż pokrywę. Unikniesz przemęczenia i wszystko zrobisz dokładniej. Wybierz dzień bez deszczu i wiatru (aby liście nie leciały z drzew podczas czyszczenia). Przygotuj zawczasu potrzebne materiały: środki chemiczne, zaślepki, narzędzia, pokrywę – by nie szukać ich w trakcie pracy.
- Minimalizowanie zużycia wody: Jeżeli masz duży basen i zostawiasz w nim wodę na zimę, to na wiosnę zaoszczędzisz sporo kubików – wystarczy ją dopełnić i wyregulować parametry zamiast napełniać od zera. Jeśli musisz wodę spuścić, wykorzystaj ją w miarę możliwości: podlej ogród (przed przymrozkami rośliny zyskają wilgoć na zimę), umyj kostkę brukową czy samochód – oczywiście pod warunkiem, że woda nie jest mocno chlorowana. To podejście ekologiczne i ekonomiczne. Zastanów się też nad zbieraniem deszczówki – przykryty basen zimą nie przyjmuje opadów, ale może warto zainstalować zbiornik na deszczówkę z rynny domu, by wiosną użyć tej wody do uzupełnienia basenu?
- Energooszczędność: Przed zimą wyłącz wszystkie urządzenia elektryczne basenu – pompy, podgrzewacze, oświetlenie. Nie będą już potrzebne, a wyłączając je, unikasz strat prądu w trybie czuwania. Wykorzystaj fakt, że nowoczesne urządzenia, jak np. roboty Aiper, są akumulatorowe – sprzątając basen robotem nie musisz uruchamiać energochłonnej pompy filtracyjnej na długi czas, co również przekłada się na oszczędność energii. Ponadto dobrze dobrana pokrywa zimowa oszczędzi Ci energii (i pieniędzy) na wiosnę – woda mniej się wychłodzi i zabrudzi, więc szybciej ją przygotujesz do kąpieli, nie musząc pracować filtracją na najwyższych obrotach.
- Dbanie o środowisko: Zimując basen, pamiętaj o środowisku. Unikav nadmiernej chemii – stosuj tylko to, co potrzebne. Biodegradowalne środki do czyszczenia basenu pomogą chronić glebę wokół przed skażeniem. Jeśli korzystasz z chemikaliów (chlor, algicydy), przechowuj je bezpiecznie przez zimę – w szczelnych pojemnikach, w chłodnym miejscu, poza zasięgiem dzieci. Nie wylewaj starych chemikaliów do ziemi ani kanalizacji; sprawdź lokalne zasady utylizacji.
Przechowywanie sprzętu basenowego i robotów Aiper w zimie
Ostatnim elementem jest przechowanie na zimę całego sprzętu, tak by na wiosnę wszystko było sprawne. O ile kwestie pompy, filtra i akcesoriów już omówiliśmy, warto wspomnieć jeszcze o odpowiednim zadbaniu o robota basenowego (jeśli takiego używasz, np. urządzenia marki Aiper):
- Czyszczenie i suszenie robota: Po zakończeniu prac wrześniowych dokładnie oczyść robota z wszelkich zanieczyszczeń. Wyjmij i przepłucz filtr/kosz na zanieczyszczenia, usuń liście i osady. Przetrzyj obudowę, koła, szczotki oraz port ładowania z resztek brudu. Upewnij się, że nigdzie nie zalega woda – najlepiej osusz urządzenie miękką szmatką i pozostaw na kilka godzin do całkowitego wyschnięcia w przewiewnym miejscu (ale nie na bezpośrednim słońcu).
- Ładowanie konserwacyjne: Wyłącz robota i odłącz od zasilania, a następnie naładuj akumulator do ok. 40–60% przed odłożeniem na dłużej. Producent Aiper zaleca, by co około 2 miesiące doładować urządzenie do 40–60% pojemności, co zapobiegnie nadmiernemu samorozładowaniu i wydłuży żywotność akumulatora. Nie zostawiaj akumulatora zupełnie rozładowanego na całą zimę.
- Miejsce przechowywania: Przechowuj robota (oraz inne elektryczne akcesoria basenowe, np. odkurzacze ręczne) w chłodnym, suchym i przewiewnym miejscu, z dala od źródeł ciepła. Najlepiej w oryginalnym pudełku lub skrzyni, które ochronią przed kurzem. Unikav skrajnych temperatur – mróz i duże upały są niekorzystne dla elektroniki i baterii. Nie przykryvaj szczelnie urządzenia podczas przechowywania – ma mieć dostęp powietrza, aby ewentualna wilgoć mogła odparować i by nie rozwijała się pleśń.
- Przygotowanie do sezonu: Gdy nadejdzie wiosna i będziesz gotów uruchomić basen, najpierw naładuj w pełni akumulator robota przed pierwszym użyciem. Sprawdź, czy wszystkie części są sprawne, czy filtr jest czysty, i zgodnie z instrukcją przygotuj robota do pracy. Pamiętaj, by nigdy nie ładować robota w pełnym słońcu ani przy temperaturach poniżej zera – ładowanie powinno odbywać się w warunkach pokojowych, aby akumulator działał optymalnie.
Dzięki tym zabiegom Twój robot do czyszczenia basenu bez problemu przetrwa zimę i posłuży przez wiele lat. Podobne zasady dotyczą innych urządzeń – np. pompy ręczne, odkurzacze czy lampy UV do basenu również oczyść, osusz i schowaj w bezpieczne miejsce na czas zimy.
Scenariusze dla dwóch typów basenów — skrót
Wkopany/duży całoroczny
- Czyścisz i odkurzasz (robot Aiper mile widziany).
- Balansujesz pH, robisz „szok", dodajesz preparat zimowy.
- Obniżasz wodę poniżej skimmera/dysz.
- Opróżniasz pompę i filtr, zaślepiasz króćce (opcjonalnie przedmuch).
- Zakładasz pływaki zimowe i pokrywę; kontrolujesz zalegającą wodę na pokrywie.

Rozporowy/stelażowy (demontowalny)
- Spuszczasz wodę do zera i suszenie.
- Myjesz i składasz nieckę zgodnie z instrukcją.
- Osprzęt (pompa/filtr) opróżniasz i chowasz pod dach.
- Przechowujesz w suchym, chłodnym miejscu do wiosny.

Podsumowanie
Zimowe przygotowanie basenu w polskim klimacie to konieczność, jeśli chcesz uniknąć kosztownych napraw i mieć spokojną głowę. Podsumujmy najważniejsze kroki: dokładnie wyczyść basen, usuń wszystkie zanieczyszczenia (ułatw sobie życie, korzystając z nowoczesnych narzędzi, jak roboty basenowe), obniż poziom wody (lub całkowicie ją spuść w przypadku małych basenów przenośnych), zabezpiecz instalacje i osprzęt (wylej wodę z pomp i filtrów, zaślep dysze, zdemontuj akcesoria), uzupełnij chemię basenową (wyrównaj pH, zastosuj chlor i preparat zimowy) oraz szczelnie przykryj basen pokrywą na zimę. Nie zapomnij o detalach, takich jak pływaki lodowe czy okresowe doglądanie basenu podczas zimy (po silnych mrozach warto sprawdzić, czy pokrywa jest na miejscu, a konstrukcja nienaruszona). Tak kompleksowo zabezpieczony basen bez trudu przetrwa do wiosny, a Ty oszczędzisz sobie pracy i wydatków – wiosenne uruchomienie będzie szybkie i łatwe, bo woda i sprzęt będą w dobrym stanie.
Dzięki powyższym wskazówkom zminimalizujesz też negatywny wpływ na środowisko i ograniczysz zużycie zasobów. Zadbany basen odwdzięczy Ci się długimi latami bezproblemowej eksploatacji. Powodzenia w przygotowaniach – a gdy nadejdą pierwsze ciepłe dni, Twój basen będzie gotowy na nowy sezon kąpielowy bez przykrych niespodzianek!
Życzę bezproblemowego zimowania basenu!